Off White Blog
Jak hodowane w laboratorium diamenty zmieniają ideę luksusu

Jak hodowane w laboratorium diamenty zmieniają ideę luksusu

Lipiec 4, 2020

opracował raport Bailey Hopp

Od ekskluzywnych kropli do obuwia z limitowanej edycji po rzadkie, zabytkowe torebki od projektantów, luksus ma wiele form i oznacza coś innego dla każdej osoby. Co się jednak dzieje, gdy nasze luksusowe zakupy mają znaczący wpływ na społeczności, dziką przyrodę, a co najważniejsze na naszą planetę? Czy zmieniamy nasze drogi, czy też idziemy tą samą ścieżką, mając ograniczone zasoby?


Był to ostatnio temat dyskusji wokół przemysłu diamentowego, zwłaszcza w związku z napływem hodowanych w laboratorium diamentów i jubilerów hodowanych w laboratorium w ciągu ostatnich kilku lat. Czy kiedy ziemia po prostu nie produkuje tylu naturalnych diamentów, a kopalnie opróżniają się, czy to zmienia naszą ideę luksusu? Czy tworzymy całkowicie nową, pozbawioną konfliktów i etyczną wersję luksusu, która obsługuje diamenty hodowane w laboratorium? Konsumenci odchodzą od dawno przyjętego pomysłu, że posiadanie rzadkiej, unikalnej biżuterii diamentowej jest jedynym sposobem na osiągnięcie luksusu każdego dnia.


Jak hodowane w laboratorium diamenty zmieniają ideę luksusu

W 2018 r. W Business Insider Australia stwierdzono, że największa australijska kopalnia diamentów, Argyle Diamonds, która produkuje około 95% australijskich naturalnych diamentów, ograniczy produkcję o około 10%. Jednak produkcja diamentów hodowanych w laboratorium znacznie wzrosła, ponieważ jeden z czołowych producentów diamentów hodowanych w laboratorium, Diamond Foundry, zabezpieczył nową fabrykę w stanie Waszyngton. Mówi się, że skala ich produkcji z około 100 000 karatów (diamentów hodowanych w laboratorium) rocznie do 1 miliona karatów rocznie.


W artykule Gizmodo z 2019 roku James Shipley z GIA powiedział, że postępy w branży diamentów hodowanych w laboratorium odniosły znaczny postęp w ciągu ostatnich pięciu lat, kiedy branża biżuterii z głównego nurtu zaczęła naprawdę zwracać uwagę. International Grown Diamond Association (IGDA), organizacja non-profit założona w 2016 r. Przez grupę 12 producentów i sprzedawców diamentów hodowanych w laboratorium, wzrosła do prawie 50 członków, według Sekretarza Generalnego IGDA Dick Garard. Kiedy po raz pierwszy utworzono IGDA, oszacowano, że diamenty hodowane w laboratorium stanowią zaledwie około 1 procent rynku surowca diamentowego o wartości 14 miliardów dolarów. Jednak w tym roku analityk branży Paul Zimnisky szacuje, że stanowią oni 2-3 procent rynku. Oczekuje, że udział ten będzie nadal rósł, ponieważ fabryki w Chinach, które już produkują miliony karatów rocznie do celów przemysłowych, zaczynają dostrzegać szansę na rynku biżuterii szlachetnej. Zimnisky szacuje również, że udziały rynkowe diamentów w rynku biżuterii modowej wzrosną do prawie 7% do roku 2035.

Kto powiedział, że nie możesz mieć tak drogiego, luksusowego wyglądu biżuterii za ułamek kosztów i bez problemów środowiskowych związanych z pozyskiwaniem i tworzeniem jej? Wiele diamentów hodowanych w laboratorium i kamieni hodowanych w laboratorium ma urok porównywalny z ich odpowiednikami wydobywanymi z ziemi i jeśli nie jesteś certyfikowanym gemologiem, nie byłbyś w stanie wizualnie stwierdzić różnicy między nimi. Można argumentować, że prosty fakt, że ponieważ diamenty wydobywane z ziemi są skończone i rzadkie, sam w sobie oznacza luksus i pożądanie, ale gdy dostępność maleje, a ceny wciąż rosną, konsumenci muszą mieć alternatywne opcje luksusowe, które lepiej pasują do ich stylu życia, ich budżet i to, co chcą przekazać jako pamiątkę dla przyszłych pokoleń.



Według artykułu z San Francisco Chronicle, Tom Chatham, CEO Chatham Gems, mówi, że istnieją dwa główne powody, dla których hodowane w laboratorium diamenty są przyszłością dla konsumentów. „Jednym z nich jest to, że pięciu głównych producentów naturalnych diamentów spekulowało, że po 2050 r. Nie będzie produkcji naturalnego diamentu, ponieważ skończyły im się opłacalne złoża. Powodem drugim jest to, że przez ostatnie 10 lat szukali nas ludzie, pokolenie milenijne, którzy chcą kupić coś, co nie wychodzi z ziemi, którzy troszczą się o ziemię i wyrządzone przez nas szkody ”. on dodał.

Młodzi, doświadczeni, świadomi kupujący i pary całkowicie zmieniają ideę luksusu. Luksus to trendy popkultury i zakupy w mediach społecznościowych. Luksus jest świadomym konsumentem i aktywnie robi, co możemy, aby ocalić i naprawić naszą planetę. Jeśli chodzi o biżuterię, luksus to diamenty hodowane w laboratorium. Zgodnie z najnowszym artykułem Forbesa, konsumenci wymagają dziś odpowiedzialności środowiskowej i społecznej od branży, szczególnie konsumenci Millennials i GenZ, którzy są głównym rynkiem docelowym dla diamentów zaangażowania.


Dla par, które szukają wysokiej jakości biżuterii diamentowej i pierścionków zaręczynowych, które są zgodne z ich wartościami i ideałami, MiaDonna została założona z jednym celem: zaoferować wszystkim konsumentom piękną, etyczną i niedrogą alternatywę diamentową, która z kolei , wesprze fundację Greener Diamond Foundation, aby pomóc dzieciom uciskanym przez aktywny przemysł wydobywczy diamentów będących w konflikcie i zaoferować alternatywne zasoby dla ich kariery i środków do życia.Przy każdym zamówieniu złożonym w MiaDonna, co najmniej 10% zysków netto jest zwracanych The Greener Diamond na finansowanie projektów i inicjatyw, które pomagają lokalnym społecznościom rozwijać się i odnosić sukcesy w krajach takich jak Sierra Leone, Togo i Liberia. MiaDonna nie jest tutaj tylko po to, aby sprzedawać diamenty hodowane w laboratorium przez konsumentów. Są tu po to, aby odbudować życie i ziemię uszkodzone przez wydobycie diamentów i zapewnić bezpieczniejsze i bardziej zrównoważone opcje dla tych, którzy w przeciwnym razie byliby zaangażowani w pracę w branży diamentów będących w konflikcie. W listopadzie 2019 roku MiaDonna stała się również Certyfikowaną Korporacją B, która ocenia ogólną efektywność społeczną i środowiskową firmy oraz wpływ jej działalności i modelu biznesowego nie tylko na własnych pracowników, ale także na społeczność, środowisko i klientów.

Powiązane Artykuły