Off White Blog
Pirelli i Picasso, czy możemy nadal celebrować nago w wieku #MeToo?

Pirelli i Picasso, czy możemy nadal celebrować nago w wieku #MeToo?

Lipiec 5, 2020

Jean-Léon Gérôme, „Phryne before the Areopagus”, 1861.

W okresie renesansu niektóre z największych dzieł sztuki na świecie przedstawiały nagość - kobiet i mężczyzn. Od pokoleń był cichy podziw, ale ostatnio, w tym zglobalizowanym, wzmocnionym przez media społecznościowe wieku #MeToo, nagle działa jak sztuka erotyczna, a nagie obrazy wydają się werbalne.

Chociaż hashtag zyskał na znaczeniu, wkroczył gdzieś w 2017 roku do leksykonu kultury, zainspirowany aktorką Alyssą Milano i ruchem „Upływ czasu”, wydaje się, że #metoo zawierał entuzjastę polityki seksualnej już w 2015 roku, kiedy słynny Kalendarz Pirelli porzucił swój raison d'etre (kalendarz pin up dla mechaników samochodowych), porzucając swój pomysłowo schwytany skórki za interpretację Annie Leibovitz 2016. Podobnie, Playboy porzucił swoje korzenie w tym samym roku, zanim gwałtowny zwrot zawrócił, zmieniając strategię, co skłoniło eksperta PR Marc Marcuse z Reel Management do opowiedzenia: „Playboy bez nagości, nawet opatrzony datą, jest jak Boże Narodzenie bez Świętego Mikołaja Claus. ” Czy nadal można bezpiecznie celebrować artystyczną nagość?


Kalendarz Pirelli jest ekskluzywną podstawą od 1964 roku

Pirelli i Picasso, czy nadal możemy świętować, a nawet podziwiać nago w wieku #MeToo?

63 lata po proroczym i niezrównanym dyskursie Kennetha Clarka na ten temat, Nagie (1956), wydaje się dziwnie proroczy: „Tylko w krajach dotykających Morza Śródziemnego nago było w domu”. - prawdą jest, że w większości segmentów rozwiniętego świata „zachodniego” (czytaj: Anglo-saxon) nagość, jej implikacje, podziw, a nawet proces jej pozyskiwania stały się rozmową o #MeToo, obejmującą płeć nierówności, miejsca uprzywilejowane, nierównowaga władzy i wykorzystywanie seksualne.


Stworzony przez brytyjskiego dyrektora artystycznego Dereka Forsyth, Kalendarz Pirelli lub The Cal, był niesławny ze względu na swoją wyłączność i ograniczoną dostępność, podarowany jako prezent korporacyjny dla ograniczonej liczby klientów i celebrytów Pirelli. Z estetycznego punktu widzenia Cal przedstawia głównie kobiety w różnym wieku i stopniowo mężczyzn, ze wszystkich grup etnicznych w spektrum nagich, półnagich, a czasami w pełni ubranych. Chociaż od 1964 r. Publikowano co roku jedynie 20 000 egzemplarzy Cal (na chwilę wstrzymywanych podczas szoku naftowego z 74 do 84), kalendarz zmysłowy jakoś błędnie kojarzył się z kalendarzem pin-up dla mechaników samochodowych - ale mimo to posiadał niezaprzeczalne podteksty seksualne, zgodne z tą perspektywą. Heck, nawet w pełni ubrany, Cal 2008 autorstwa Patricka Demarcheliera jest nadal niewątpliwie seksowny.

Od czasu kalendarza Pirelli Annie Leibovitz 2016, zdjęcia nagiej Kate Moss z niczym innym, jak tylko muszelkowym naszyjnikiem zapewniającym odrobinę skromności lub czarnego lateksowego gorsetu w ubraniu Gigi Hadid przenoszącym dominację wraz z przebitym sutkiem, zanikają, zastąpione czymś o równej mocy - wrażliwości kulturowej.


Jednak od momentu powstania Kalendarz Pirelli budował swoją reputację i raison za to, że jest nieapologicznie prowokujący, porywający, ale pomysłowy, a często - kontrkulturowy - Cal był wywrotowy, sprzeczny i często (jeśli nie zawsze) wyprzedzał swoje czasy, w dzisiejszych czasach wydaje się, że Cal jest kolejną ofiarą we współczesnej kulturze sygnalizacji społecznej.

„Biorąc pod uwagę obecny klimat wokół napaści na tle seksualnym i zarzuty, które stają się coraz bardziej publiczne, prezentując tę ​​pracę (Thérèse Dreaming) dla mas bez dostarczania jakichkolwiek wyjaśnień, The Met, być może nieumyślnie, popiera podglądactwo i uprzedmiotowienie dzieci”.

Pablo Picasso, „Les Demoiselles d’Avignon”, olej na płótnie

Picassa też nie oszczędzono.

30 listopada Mia Merrill zwróciła się do nowojorskiego muzeum metropolitalnego o usunięcie „Thérèse Dreaming” lub zaktualizowanie tekstu na ścianie, aby potwierdzić „niepokojący charakter dzieła”. Thérèse Dreamingtak zatytułowana dla francuskiego artysty Balthusa, a następnie 11-letniego sąsiada, Thérèse Blanchard wzorowana na 11 obrazach Balthusa z lat 1936–1939.Śnićprzedstawia Teresę z rozłożonymi kolanami i czerwoną spódnicą, która odsłoniła białe majtki.

„Właściwie musisz usunąć WSZYSTKĄ sztukę ze skrzydeł Indii, Afryki, Azji, Oceanii, Grecji, Rzymu, Renesansu, Rokoka i Impresjonizmu, Ekspresjonizmu Niemieckiego, Klimnta, Muncha i wszystkich Picassa i Matisse”. - Jerry Saltz, krytyk sztuki, pionier #ArtWorldTaliban

Balthus ’Thérèse Dreaming

Według HuffPost, petycja Merrill zebrała ponad 11 000 podpisów w ciągu dwóch tygodni, przyciągając poparcie wObudziłsegment, ale duży krytykowany i wyśmiewany przez krytyków sztuki i historyków. Petycja przyciągnęła nawet uwagę krytyka sztuki z nowojorskiego magazynu Jerry'ego Saltza, który zaprosił na Instagram, aby zaprotestować, wyrażając opinię: „trzeba prawie usunąć CAŁĄ sztukę ze skrzydeł Indii, Afryki, Azji, Oceanii, Grecji, Rzymu, Renesansu, Rokoko i impresjonizm, niemiecki ekspresjonizm, Klimnt, Munch i wszyscy Picasso i Matisse. ” W tym samym artykule anonimowa nauczycielka sztuki, która obawia się reperkusji zawodowych, przyznała również, że „trudno” jej nauczyć pracę Picassa, nie uznając związanej z nią nierównowagi władzy i mizoginicznych stereotypów.

Saltz nie był hiperboliczny. Rzeczywistość jest taka, że ​​od XVI wieku europejskie obrazy olejne w przeważającej mierze przedstawiają kobiety bez obicia.Zgodnie z wrażliwością XXI wieku fakt, że nagie kobiety są ciągle powracającym tematem w pełni odzianych, dominujących mężczyzn artystów, zamieniających komentarz w jedno z nowoczesną analogią - brak równowagi sił, który pozycjonuje kobiety jako obiekty piękna, podczas gdy mężczyźni są tych, którzy go wykorzystują i „oswajają”. W „Woke” nagie portrety szybko nie polegają na sztuce i ekspresji, ale na poddaniu się kobiety wymaganiom twórcy.

Zmysłowy? Tak. Z pewnością seksowny. Czy to podnieca? To wszystko w oku patrzącego, prawda? Helmut Newton, Bergstrom nad Paryżem, 1976, Copyright Helmut Newton Estate.

„On (Picasso) poddał [kobiety] swojej zwierzęcej seksualności, oswoił je, oczarował, połknął i zmiażdżył na swoim płótnie. Po spędzeniu wielu nocy na wydobywaniu ich esencji, gdy zostaną wykrwawione, usunie je. - Marina Picasso

To powiedziawszy, w przeciwieństwie do relacji Balthusa z młodą Teresą, relacje Picassa z jego poddanymi były co najmniej emocjonalnie trudne. Słowa wnuczki Picassa zostały ujawnione przez Cody Delistraty do recenzji paryskiej, „on (Picasso) poddał [kobiety] swojej zwierzęcej seksualności, oswoił je, oczarował, połknął i zmiażdżył na swoim płótnie. Po spędzeniu wielu nocy na wydobywaniu ich esencji, gdy zostaną wykrwawione, usunie je.

Piękny? Tak. Seksowny? Może. Seksualny? Nie sądzę. Jest cienka linia, ale wiemy, że jej pornografia jest przekroczona. Jak, u licha, mamy nadzorować „intencje”?
Helmut Newton, Tied-uo Torso, 1980. Prawa autorskie Helmut Newton Estate.

Najbardziej znane dzieło Picassa, lata 1907 Les Demoiselles d’Avignon przedstawia pięć prostytutek na Avignon Street w Barcelonie z charakterystycznymi wielobocznymi ciałami i portretami z twarzami przypominającymi afrykańskie maski. Język ciała, choć nie jest jawnie seksualny, przekazuje intencję - ręce uniesione, piersi „przedstawione”, widz jest „zmuszony” do skonfrontowania się z nagością. Co więcej, być może nie zastanawialiśmy się nad tym, ale dzisiaj przestępstwo jest potencjalnym naruszeniem akceptowalnej zgody i rażącym pominięciem, które znamy twórcą dzieła, ale żadnego z imion pięciu badanych kobiet, rzucając więcej światła na wspomniane problemy pedagoga - że z natury kobieta poświęca znacznie więcej niż mężczyzna, a ostatecznie określa ilościowo, sztuka jest bardziej ryzykowną propozycją dla kobiety niż mężczyzny.

Kalendarz Pirelli na 2016 r. Był bardziej zniekształcony niż poprzednie wydania (nawet poprzednie numery The Cal z w pełni ubranymi modelami zawierały pewne insynuacje), decydując się skupić na wpływie kulturowym Amy Schumer i Annie Leboqitz. I od tego czasu Cal kontynuuje bez T&A z bardziej artystycznym, mniej prowokacyjnym nastawieniem.

Fotograf Nobuyoshi Araki został uderzony własnym dramatem #MeToo

Zrozumiale?

W 2018 roku fotograf erotyczny Nobuyoshi Araki został dotknięty własnym dramatem #MeToo, kiedy jego muza Kaori, była modelka, odnotowała lata złego traktowania przez japońskiego fotografa. Araki, który zyskał na znaczeniu dzięki swoim prowokującym, jednoznacznie seksualnym wizerunkom kobiet, a teraz z zarzutami 16 lat znęcania się nad swoją dawną muzą, sprawa znów budzi pytania o dynamikę siły między artystą a jego tematem.

Przez ponad 50 lat Nobuyoshi Araki przekraczał granice swobodnej ekspresji - aresztowany raz za nieprzyzwoitość, dzieła Araki obrzydały japońskim i zagranicznym cenzurom, przede wszystkim jego „sado-masochistycznie” związanym kobietom w barokowej technice wiązania lin znany jako kinbaku-bi. Araki jest mężczyzną tak wprawnym w portretach seksualnych, że przez niego czczony, nawet prosta orchidea staje się alegoryczną pochwą.

„Traktował mnie jak przedmiot”, napisała Kaori na swoim blogu

W wywiadzie dla New York Times w Tokio Kaori przestała współpracować z Arakim dwa lata temu po tym, jak poczuła się upoważniona przez rosnący globalny ruch #MeToo do wypowiadania się przeciwko molestowaniu seksualnemu i napaściom. To powiedziawszy, przestaje oskarżać kontrowersyjną artystkę o napaść seksualną, twierdząc, że „czuła się emocjonalnie prześladowana przez artystę, który nigdy nie uznał jej za kreatywnego partnera”. (brzmi to jak echo 5 pracowników seksualnych Picassa, zgadzasz się?) W niezwykle patriotycznej kulturze Japonii kobiety są często podporządkowane mężczyznom, stąd nierówność w równouprawnieniu płci ma tendencję do propagowania podobnie niezrównoważonych wyników. Gdzie indziej na świecie, ceteris paribus, wszystkie rzeczy są równe, rozmowy w społeczeństwach egalitarnych o większej liczbie płci zaczynają przechylać się na obszary polityki społeczno-seksualnej, które są znacznie trudniejsze do zdefiniowania.

Terry Richardson

Nie każdy przypadek jest jednoznaczny, jak Bill Cosby, uwielbiana „ojcowska” postać i weteran „aktor” mentorujący wrażliwe młode aktorki, a nawet w pewnym stopniu, jak Terry Richardson, choć nie został jeszcze uznany za winnego oskarżeń o napaść seksualną i molestowanie, zbieżność Dowody doprowadziły wydawcę Conde Nast do cichego zerwania z nim więzi.

Wyniki

W oczach wojownika sprawiedliwości społecznej współczesne twierdzenie twierdzi, że obrazy takie jak Wenus z Urbino Tycjana zostały stworzone, aby „służyć pragnieniom ludzi”. Studentowi historii sztuki Wenus z Urbino Tycjan zdaje się odnosić do znaczenia wymiaru erotycznego w małżeństwie, czego dowodem jest pokojówka, która zdaje się odkładać szaty weselne dziewczynki w klatce piersiowej, sama podmiot trzyma w prawej ręce róże (typowa symbolika dla bogini miłości) - w kontekście , Wenus z Urbino Tycjan przypomina raczej o znaczeniu relacji seksualnych nawet w małżeństwie niż o tandetnych. Przy takich dziełach nie jest całkowicie pewne, czy intencją malarzy i twórców było oczernianie lub uprzedmiotowienie kobiet. Przykład: porównaj rozkładówki zdjęć między Hustlerem a Playboyem - oba przedstawiają nagość, ale tylko te pierwsze przedstawiają swoje modele palcami rozchylającymi dolne regiony.

Wenus z Urbino Tycjan

Niestety, zamiast spierać się, a nawet dyskutować na temat tradycyjnej roli sztuki i artysty w komentowaniu ważnych wydarzeń społeczno-politycznych i społeczno-kulturalnych, niektórzy artyści woleliby całkowicie unikać tego gatunku, niż wzbudzać potencjalne kontrowersje.

W istocie artysta nigdy nie wiedziałby, jak postrzega się jego podmiot, a obiektywna rzeczywistość może być wyrażona jedynie na płótnie lub na wydruku fotograficznym, jednak jest to perspektywa skoncentrowana na mężczyznach, ponieważ nie jest kobietą. Artysta wciąż tworzy dzieła sztuki z punktu widzenia męskiego spojrzenia.

czy to pornografia czy sztuka? To jest w twoim umyśle i perspektywie, prawda? Jak znajdziesz obiektywny standard tego, co to oznacza dla wszystkich?

Nie byłoby argumentu, że sposób, w jaki nagie kobiety są przedstawiane, fotografowane lub przedstawiane, może zachęcać do myśli seksualnych, które mogą zachęcać niektórych mężczyzn do myślenia lub zachowania się w sposób potencjalnie naruszający kobietę. Nie stanowiłoby również żadnego przeciwnego argumentu, że artysta fotografujący lub malujący nagą kobietę zawsze będzie pytał o swoje wewnętrzne zamiary w porównaniu z artystką wykonującą podobne dzieło; z pewnością jest różnica, męsko-centryczny wyraz niosący z natury większe ryzyko, ale ostatecznie artysta może stworzyć, co chce, a ludzie będą interpretować to, co chcą.

MeToo pierwotnie miało na celu przeformułowanie i rozszerzenie rozmowy o sile seksualnej i polityce seksualnej, ale próbując określić zamiary artysty, a także potencjalny sposób postrzegania go przez widza, ruch MeToo może próbować rozstrzygnąć zjawisko, które nawet nasze system nie jest w stanie orzec (kto może czytać w sercach i umysłach ludzi oprócz Boga?). Pozostaje tylko opinia publiczna i tam wygrywa #MeToo, czasem bez obciążeń i dowodów.

Jak ci idzie? Będziesz musiał zapytać Johnny'ego Deppa.


Gra o tron - droga Cersei (Lipiec 2020).


Powiązane Artykuły