Off White Blog
Tudor Heritage Chronograph jest symbolem 50 lat Oysterdate Evolution

Tudor Heritage Chronograph jest symbolem 50 lat Oysterdate Evolution

Lipiec 4, 2020

Jest to powszechne powiedzenie: „Wszystko, co stare, znów jest nowe”. Rzeczywiście, produkt z lat siedemdziesiątych, Tudor tęsknił za erą „poważnych” chronografów od połowy lat 50. do późnych lat 60. XX wieku, w których wprowadzono kluczowe zegarki chronograficzne, takie jak Reference 6234, poprzednik Cosmograph Daytona, Speedmaster, Navitimer , Carrera i Monako, a zamiast tego wkroczyły do ​​akcji dzięki niezaprzeczalnie estetyce z lat 70. odważnych, prawie psychodelicznych kolorów, nowatorskich elementów projektu (które dały początek niepowtarzalnym monikerom, takim jak „homeplate”) i linii graficznych. Gdyby kiedykolwiek istniał bardziej niezapomniany chronograf symbolizujący Ryczące lata siedemdziesiąte, trudno byłoby spojrzeć poza Tudor.


Rzeczywiście, wprowadzając swój pierwszy Tudor Oysterdate w 1970 r. Z charakterystycznymi „godzinami domu” przypominającymi amerykańskie tablice baseballowe, chronografy Tudor przeżyły 50-letnią ewolucję na czele niektórych z najtrwalszych trendów mody w historii ludzkości. Tendencje, które nawiasem mówiąc, są obecnie modne w XXI wieku - świadectwo ich teraz klasycznego designu i chronografu Tudor Oysterdate jako klasycznej ikony zawartej we współczesnym Heritage Chronograph.

1970: Narodziny Tudor Oysterdate „Home Plate” Chronograph series 7000

39 mm Oysterdate Chronograph był o 3 mm większy niż jego kuzyn Cosmograph Daytona, i wyposażony w osłony korony, wodoodporne zakręcane popychacze, zanim zrobił to bardziej znany kuzyn, 1970 Tudor Oysterdate miał dwa smaki: Ref. 7031 z czarną plastikową ramką tachymetru i nr ref. 7032 ze stalową ramką tachymetru; te ręcznie nawijane chronografy z zasilaniem Valjoux 7734 z rejestrem 45 min nadały ton temu, jak duże stałyby się nowoczesne chronografy. Współczesny chronograf Tudor Heritage nie opiera się jednak na żadnym z tych dwóch odniesień, ale raczej na nigdy nie wyprodukowanym prototypowym oznaczeniu 7033 z dwukierunkową obrotową ramką z 12-stopniową czarną tarczą z anodowanego aluminium.


W czołówce zrównoważonego rozwoju Tudor doradził właścicielom swoich chronografów, aby używali swoich pojemników na zegarki jako popielniczek lub pojemników na orzeszki ziemne

1971: Tudor bierze udział w grze z kolorowym serialem „Monte Carlo” Oysterdate Chronograph 7100

Model kontynuacyjny: Oysterdate z 1971 r. Tudor „Monte Carlo” jest tak nazwany z oznaczeń peryferyjnych wskazujących na stoły do ​​ruletki w Monte Carlo. Wydany w ref. 7149 z plastikową ramką tachymetru, Nr ref. 7159 ze stalową ramką tachymetru i nr ref. 7169 z 12-godzinną obrotową ramką (która miała być wprowadzona rok wcześniej w ref. 7033). - nowe chronografy Monte Carlo Oysterdate nieznacznie odeszły od bardziej ponurych czarnych i szarych tarcz i wprowadziły nowe palety kolorów, takie jak schematy szary / czarny / pomarańczowy, a także niebieski / szary / pomarańczowy z pasującymi niebieskimi ramkami. Choć zachował podwójne trapezoidalne rejestry i pomarańczowe wskazówki sekundników, Monte Carlo uniknął „tablic głównych” nowych grubych prostokątnych znaczników godzin. Pod tarczą znajduje się zmodernizowane serce ręcznie napędzanego wiatrem Valjoux 234, oferujące bardziej wyrafinowany mechanizm chronografu, ze sprzęgłem i kołem kolumnowym.


1976: Prince „Big Block” seria Oysterdate 9400 - Pierwsze samozwijające się chronografy Tudora

Wprowadzone na rynek w 1976 r. Nowe zegarki Prince Oysterdate były pierwszymi chronografami Tudorów wyposażonymi w samozwijające się mechanizmy. Podczas gdy nowe automatyczne chronografy zachowały ogólne linie poprzednich rodzin, odeszły od dwóch rejestrów i wprowadziły trzy subdialy w układach 12-9-6. Co więcej, pierwszy automatyczny chronograf marki musiał być grubszy, aby pomieścić rotor samozwijającego się kalibru, ostatecznie zyskując przydomek „Big Block” w kręgach kolekcjonerów; Prince Oysterdate wprowadził również 3 nowe chronografy - Ref. 9420 z ramką tachymetru bakelitowego - z których niebieskie ramki były z jakiegoś powodu niezwykle rzadkie, nr ref. 9421 z dwukierunkową 12-godzinną ramką, nr ref. 9430 ze stalową ramką tachymetru.


Wykorzystując automatyczny mechanizm chronografu Valjoux 7750 z szybką datą, „Big Block” przyjął również zastosowane indeksy godzin ze nachylonymi końcami i dodanymi szczegółami subdial, takimi jak podniesione centra, dodają głębokości do tarczy i wyszczególniał otwór daty, aby pasował do ogólnej estetyki. Nazwa „Big Block” przetrwała do momentu wprowadzenia nowej serii 79100 w 1989 roku.


1989: Tudor „Big Block” seria Oysterdate 79100

Podobnie jak poprzednie generacje, seria 9400 składała się z co najmniej dwóch referencji i przeszła tylko minimalne modyfikacje od swojego poprzednika Big Block Oysterdate, a następnie przyjęto konwencję każdego modelu wyróżniającą się typem ramki: Nr ref. 79160 z czarną plastikową ramką tachymetru, Nr ref. 79170 z 12-godzinną dwukierunkową ramką z podziałką w kolorze czarnym
i nr ref. 79180 ze stalową ramką tachymetru.

Podobnie dostępnych było kilka wariantów wybierania. Były to dwa trendy estetyczne, jeden swobodnie inspirowany duchem tarcz z dwóch poprzednich serii, drugi podkreślający silny kontrast między tarczą a licznikiem z kombinacjami czerni i bieli lub srebra i bieli; ale seria 79100 zdecydowała się na koncentryczne koła zamiast lekko wypukłych centrów dla subdialów poprzednika Oysterdate.Zniknęło także malowane okno wokół okna daty, ale na tarczy zaczęły pojawiać się słowa „Oysterdate” i „Automatic - Chrono Time”.

1995: „Sapphire” Chronograph series 79200

W 1995 r. Seria 79200 chronografów Tudor zobaczyła, że ​​estetyka chronografu Prince Oysterdate została subtelnie zaktualizowana. Po pierwsze, imponująca obudowa (którą ostatecznie można było zobaczyć na Daytonie) wywodzi się z poprzednich trzech generacji chronografów i stała się bardziej wyrafinowana i zaokrąglona. Mimo że aktualizacja „Szafirowa” z 1995 r. Chronografu Tudor nadal zachowuje swoją wysoce rozpoznawalną sylwetkę, teraz jest prezentowana z bardziej miękkimi liniami złożonymi z krzywych i zaokrąglonych konfiguracji, które zostały pierwotnie wprowadzone w Daytonie. Mówiąc o tym, użycie rolexów „oznaczonych” (to znaczy z motywami Crown) zwijające korony i walizki zostały wycofane dla wersji Tudor na przestrzeni kilku lat.

Kilka znaczących osiągnięć oznaczało projekt czwartej generacji w ciągu najbliższych kilku lat, w tym wprowadzenie szafirowego kryształu - stąd jego przydomek - a także konfiguracji złota i stali oraz skórzanego paska. Nowy chronograf Tudor Oysterprince z 1995 r. Wprowadził również na rynek ref. 79260 z czarną aluminiową ramą stałego tachymetru, nr ref. 79270 z czarną aluminiową obrotową 12-godzinną ramką i nr ref. 79280 z polerowaną stalową ramką obrotomierza z aluminiowymi wstawkami zamiast plastikowych ramek z 1970 roku.

Pod względem estetyki tarczy „Oyster” na tarczy zastąpiono „PRINCE”, wprowadzono niezliczoną ilość odcieni wraz z pasującymi czerwonymi, żółtymi, zielonymi, skórzanymi paskami. Stalowe 3-ogniwowe bransoletki Oyster również ustąpiły miejsca bransoletom 5-ogniwowym, podczas gdy ostatecznie wprowadzono pomalowane arabskie markery godzin zamiast zwykłych indeksów batut.

Tudor's Modern Age, 2010: Dawn of the Heritage Chronograph

Aby uczcić 40. rocznicę powstania pierwszego chronografu Tudor, marka wypuściła Heritage Chronograph. Choć był to nowoczesny projekt, przyjął główne elementy estetyczne słynnej referencji 7033 (prototyp z 1970 roku z obrotową ramką z podziałką co godzinę), która nigdy nie była produkowana seryjnie, a następnie zaktualizował projekt o wiele subtelnych, unikalnych szczegółów, takich jak fazowane , wypolerowane kąty rogów, wypolerowane ramię ochronne nawijającej korony oraz radełkowanie na obrotowej ramce i popychaczach.

Nawet czarne i łupkowo-szare tarcze wprowadzone w chronografie Tudor Heritage 2010 były inspirowane oryginalnymi wariantami, które po raz pierwszy pojawiły się w 1970 roku. Oryginalne pomalowane pięciokątne lub „domowe” indeksy godzin powracają jako zastosowane domowe talerze - dodając wyrafinowania i wyrafinowania temu, co inaczej mogłoby być klasycznym wydaniem chronografu do ponownego wydania.

Mówimy to, ponieważ chociaż chronograf Tudor nie jest reedycją, układ tarczy jest identyczny aż do proporcji każdego elementu projektu - wyzwanie samo w sobie, biorąc pod uwagę, że automatyczny chronograf ma teraz 42 mm zamiast 39 mm i wykorzystując ETA 2892 z modułem Dubois Depraz zaprojektowanym specjalnie do replikacji licznika 45 minut, gdzie większość innych chronografów liczy tylko do 30 minut. To powiedziawszy, pozycje subdial są odwrócone, z małymi sekundami na 3 i licznikiem minut na 9. Komplikacja daty upuszcza kultową lupę, ale zachowuje swoją pozycję na godzinie 6.

Jako dodatkowy szczegół, Tudor zaoferował czarny, szary lub pomarańczowy pasek z tkaniny żakardowej z tym modelem, stukając w sportowy pasek NATO, który był jeszcze w powijakach, oprócz stalowej bransoletki dostarczonej z Heritage Chrono.

2013: Tudor Heritage Chronograph Blue i Fastrider Black Shield

Grawerowana korona, popychacze i ramka Clou-de-Paris powracają na drugiej generacji chronografów Tudor Heritage, aw 2013 r. Projekt zawiera niebieskie akcenty nawiązujące do „Monte Carlo” z 1971 r., Przekazując chronografowi Tudor Heritage jego „niebieski” przyrostek.

Nowy Tudor Heritage Chrono Blue 70330B zachowuje tożsamość swojego poprzednika z 2010 roku, dzieląc architekturę, zmodyfikowany chronograf bazowy 2892, bransoletka i dwukierunkowa ramka z 12-godzinną skalą, ale estetyka wybierania jest zgodna z szynami minutowymi w stylu Monte Carlo i paletą kolorów jasne niebieskie, jasnoszare i pomarańczowe akcenty w funkcjonalnych elementach, takich jak skala minutowa, sub-dual i używane. Co więcej, Tudor Heritage Chrono Blue unika indeksów płyt głównych, takich jak oryginalny Monte Carlo Oysterprince dla prostokątnych markerów.

Ceramika Tudor

Wprowadzenie Tudor Fastrider Black Shield zaskoczyło komentatorów branżowych. Rewolucyjny i hipotetyczny jako odpowiedź grupy Wilsdorf na czarny trend PVD, który zaczynał osiągać szczyt w branży zegarków, ceramiczny czarny tarcza Fastrider był zdecydowanie sportowym matowym czarnym chronografem, który oderwał się od tradycyjnej estetyki marki.

Nowoczesna ceramiczna obudowa monoblok odzwierciedlała jego technologiczną sprawność i wydajność. Kątowy i szczegółowy przypominał owiewkę Superbike. Ale co ważniejsze, była to pierwsza próba Tudora klasycznego układu chronografu 3-6-9, w którym wcześniejsze edycje chronografu Oysterprince z zasilaniem 7750 używały układu subdialu 12-9-6. W czarnej ceramice niektórzy nazywali to „młodszym kuzynem Daytony”. Zamiast ETA 7750, zastosował 7753 do swojego zespołu napędowego z systemem chronografu z kamerą i datą na 4,30 skorygowaną za pomocą korektora daty na 9 godzinie.

Jego proces produkcyjny obejmował wtrysk wysokotemperaturowy i był wynikiem wysokiej wiedzy technicznej, szczycącej się wyjątkową wydajnością zegarka w tym przedziale cenowym. Początkowo oferowana w czarnej konfiguracji z czerwonymi znacznikami godzin lub czarna z brązowymi znacznikami godzin, czarna tarcza Fastrider została również udostępniona w formacie o wysokim kontraście, czarna z białymi znacznikami godzin. Późniejsze wydania Tudora Fastridera zawierały kolorowe tarcze przypominające wcześniejsze chronografy Oysterprince z lat 70.

2017: Chronograf Black Bay z pierwszym kalibrem chronografu Tudor

Trzy lata temu współpraca dwóch zegarmistrzów-gigantów (ostatni raz taka współpraca miała miejsce podczas wyścigu w 1969 roku dla automatycznego chronografu, w którym Breitling, Heuer i Hamilton-Buren połączyli siły i dali nam Chronomatic), widziała Breitlinga pracę z Tudorem aby dać nam Calibre B01. Zmodyfikowany wewnętrznym regulatorem z silikonową sprężyną włosową - wspólny patent Rolex, Patka Philippe i Swatch Group - Tudor ochrzcił chronometr z certyfikatem COSC kaliber MT5813.

To powiedziawszy, najnowszy chronograf Tudora może nosić nazwę „Black Bay” i znajdować się w tej kolekcji, ale jest bardzo podobny do rodziny chronografów Tudor o wysokich osiągach, co świadczy: subdial o godzinie 3 ma zamiast tego 45-minutowy zasięg ze zwykłych 30 minut, jak pierwszy chronograf.

W 2019 roku wprowadzono stalowo-złoty model do kolekcji Black Bay Chronograph

W 2017 roku ten odważny nowy projekt zyskał wyraz twarzy i formy w chronografie Black Bay, pierwszym chronografie firmy Tudor. Łącząc wodne dziedzictwo ukochanej rodziny Black Bay Tudora z chronograficzną funkcją chronometru, która rządziła torem wyścigowym, gwarantowanym do głębokości 200 metrów, dwa wkręcane popychacze (jak na pierwszych chronografach Tudor) zabezpieczają cenny przyrząd do pomiaru czasu przed wodną śmiercią . Rezultatem był chronograf Black Bay o doskonałych osiągach i unikalnym sportowym stylu wyścigowym inspirowanym nurkowaniem. W roku premiery zdobył nagrodę za najlepszy zegarek poniżej 8 000 franków szwajcarskich na Grand Prix d’Horlogerie de Genève.

Chronograf kaliber MT5813 z chronografem Heritage Black Bay, dysponujący 70-godzinną rezerwą mocy, był mechanizmem o wysokiej wydajności, zaprojektowanym w najczystszej tradycji zegarmistrzowskiej, z mechanizmem kolumny koła i pionowym sprzęgłem, przy jednoczesnym zachowaniu zalet Tudora dla wyjątkowej solidności i niezawodności .

Powiązane Artykuły